Drogi dolar uderzy nas po kieszeni

14.05.2015

Wysoki kurs dolara oznacza dla przeciętnego konsumenta podwyżkę cen produktów z Chin, od elektroniki po żywność. Więcej o tym w komentarzu eksperta Importuj z Nami w "Gazecie Finansowej".

Piotr Burzyński, prezes Importuj z Nami dla "Gazety Finansowej" z 8 maja 2015:

 Umacnianie się amerykańskiego dolara względem złotego to tendencja, którą bardzo wyraźnie można obserwować od trzeciego kwartału ubiegłego roku nieprzerwanie aż do teraz. W tym czasie dolar podrożał w stosunku do złotówki o około trzydzieści procent.
Konsekwencje drogiego dolara, z mojej perspektywy – właściciela firmy importującej towary z Azji – są również wyraźne. Transakcje handlowe z krajami azjatyckimi dokonywane są w większości nie np. w juanach, ale w dolarach. Dolar stanowi podstawową walutę w strukturze obrotów azjatyckich firm, a zwłaszcza chińskich. Umocnienie amerykańskiej waluty sprawiło, że ceny towarów kupowanych od chińskich dostawców są dla nas znacznie wyższe.

Dla niektórych firm – zwłaszcza tych związanych długoterminowymi umowami z sieciami handlowymi - oznacza to duże straty.
Oto przykładowa sytuacja: w ramach długoterminowej umowy importer zobowiązuje się dostarczać dany produkt po jednolitej cenie przez np. cały rok. Nikt nie sprowadza hurtem rocznej partii produktu, by potem trzymać ją w magazynach – to nie ma ekonomicznego uzasadnienia. Jeśli importer nie zabezpieczył się odpowiednimi umowami uwzględniającymi ryzyko kursowe, a nie każdy miał taką możliwość, to jest teraz w trudnej sytuacji i zaczyna dokładać do interesu.  Jeśli zarabiał na marży np. 20 procent, to teraz, gdy dolar skoczył o 30 procent - dopłaca. Na tych warunkach do końca roku prawdopodobnie zbankrutuje.  Na dodatek w czerwcu tego roku, kolejne posiedzenie ma amerykański Fed, który będzie decydować o podniesieniu stóp procentowych. Jeśli taką decyzję podejmie, dolar może poszybować nawet do 5 zł.
Na razie wzrost kursu dolara uderza przede wszystkim w firmy zajmujące się importem na zlecenie, ale jeśli się utrzyma, poczują to wszyscy.  W jaki sposób?  Za kilka miesięcy przeciętny polski konsument zauważy podwyżkę cen produktów z etykietą Made in China. Jak wynika z danych GUS, stanowią one ponad 10 procent całościowego polskiego importu. 

GUS podaje również, że w roku 2014 (od stycznia do grudnia) Polska sprowadziła z Chin towary o wartości 72,8 mld zł. To o 11,6 mld zł więcej niż w całym 2013 r (wzrost o 19,1 proc. r/r). Z Chin importuje się elektronikę, AGD, zabawki, produkty dla branży budowlanej, surowce, w dużej mierze też żywność. Nie trzeba nikogo przekonywać, jak bardzo jesteśmy uzależnieni od tamtejszej produkcji. Jeśli kurs dolara pozostanie wysoki, to gdy wyczerpią się tańsze zapasy z magazynów, kolejna partia towarów zostanie zakupiona drożej i będzie oznaczała wyższe ceny w sklepach.

 


 


Klienci o Proud Voice:

Poziom świadczonych usług Proud Voice w pełni spełnia nasze oczekiwania. Agencja dała się poznać jako rzetelny i solidny partner, z bardzo dobrym zapleczem merytorycznym. Wykazała się profesjonalizmem, terminowością oraz znajomością nowocześnie pojmowanego marketingu i reklamy. Piotr Naumowicz, Proud Pixels

Współpraca z agencją Proud Voice układała się bardzo dobrze, wszelkie uwagi i propozycje zmian w bieżących działaniach zostały uwzględnione szybko i bezbłędnie. Z przyjemnością mogę polecić usługi Proud Voice ze względu na profesjonalizm w realizacji różnorodnych projektów w zakresie działań PR. Mieszko Wiktorski, Arach